2011
Piątek 07-08.04.2011 - Zbąszyń - Łazienki:
Ciężko to po prostu opisać. Generalnie to moje dwa najlepsze dni na Zbąszyniu w życiu. Pogoda wspaniała, wiatr targał niemiłosiernie (stacja zanotowała 90km/h - na środku pewnie mogło dojść do 100km/h). Część surferów zostało zmielonych i wyplutych na brzeg, a reszta po prostu opadła z sił również ze względu na za duże zestawy. Można powiedzieć, że wytrzymał tylko Irek i Ja. Pierwszego dnia pływałem na 4,5 i chwilkę na 5,8 jednak to właśnie drugi dzień wiatru okazał się mocniejszy. Przyjechało tylko kilka osób, jednak nie dziwię się ponieważ warunki były naprawdę bardzo wymagające. Każda kolejna osoba wchodząca do wody po pewnym czasie odpuszczała. Ja zabrałem jedynie 4,5 co okazało się strzałem w dziesiątkę (i tak przez większość pływania byłem przeżaglowany). Momentami na środku robiły się wspaniałe leje, na których udało się całkiem wysoko poskakać. Takie dni dają właśnie prawdziwą satysfakcję z windsurfingu. Pierwszego dnia po godzinie 17 zostało trochę wiatru i nagrałem filmik (dodam później) Koliemu, który jako ostatni walczył z wiatrem. W galerii trochę zdjęć z obu dni.
PozdRUFKA
comment by Bartek
ZDJĘCIA Z PŁYWANIA 08.04 Piątek (kliknij)
ZDJĘCIA Z PŁYWANIA 07.04 Czwartek (kliknij)
Jeśli nie życzysz sobie zdjęć lub filmów ze swoim udziałem, skontaktuj się z administratorem strony.

